Jerzy Buzek otrzymał nominację do prestiżowej nagrody MEP Awards 2020. Jest jedynym Polakiem nominowanym do tytułu europosła roku w 2020.

Były premier znalazł się w grupie trzech posłów do Parlamentu Europejskiego nominowanych do nagrody MEP Awards 2020 w kategorii „Energia”. Nagroda jest uznaniem szczególnej pracy, zaangażowania i dorobku europosłów w swoich komisjach parlamentarnych.

–  Jestem bardzo wdzięczny za tę nominację. Traktuję ją przede wszystkim jako dostrzeżenie moich kilkuletnich działań na rzecz powołania Funduszu Sprawiedliwej Transformacji oraz ubiegłorocznej pracy nad dyrektywą gazową, obejmującą Nord Stream 2 prawem unijnym. Zarówno jako poseł komisji przemysłu, badań naukowych i energii, jej przewodniczący czy stojąc od 2014 roku na czele Europejskiego Forum Energii, moim celem nieprzerwanie od 16 lat jest wspólna unijna polityka energetyczna oparta na trzech filarach: solidarności, sprawiedliwości, bezpieczeństwie. Tylko tak zagwarantujemy wszystkim Europejczykom pewne, możliwie tanie, przyjazne środowisku i zdrowiu dostawy energii. To wielka odpowiedzialność i zobowiązanie - nie tylko wobec moich wyborców. Z tego czerpię motywację do pracy, choć każda nagroda czy nominacja to bez wątpienia dodatkowy wiatr w żagle – powiedział Jerzy Buzek.

     Były przewodniczący, Jerzy Buzek, spotkał się w swym brukselskim gabinecie z wiceprezydentem Bytomia, Michałem Biedą, aby omówić potrzeby miasta dotkniętego skutkami eksploatacji górniczej.  

    Jako poseł sprawozdawca Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, były premier nadzoruje planowanie wydatkowania środków na transformacje miejsc najdotkliwiej dotkniętych procesem ‘odchodzenia od węgla’. Tym cenniejsze jest wysłuchanie głosu reprezentującego taki region i zdiagnozowanie konkretnych potrzeb jego mieszkańców.

     Pan wiceprezydent Bieda mówił o potrzebie rewitalizacji Bytomia i zagospodarowania jego terenów pokopalnianych, na których powinny powstać nowe miejsca pracy, tereny pod inwestycje, przestrzenie publiczne i rekreacyjne.  

     Rola samorządów jest kluczowa w planowaniu wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Podczas swych spotkań na Śląsku i Zagłębiu Jerzy Buzek zachęca lokalne społeczności do tworzenia terytorialnych programów sprawiedliwej transformacji. – Aby sięgać po środki z Funduszu, trzeba mieć plan i konkretne projekty wypracowane na miejscu – podkreśla były premier. Były premier zawsze podkreślał, że to Ślązacy powinni decydować o tym czego potrzebuje Śląsk.

Jerzy Buzek był dziś rano gościem red. Marcina Zasady w Radiu Piekary w audycji Rozmowa Dnia. Restrukturyzacja regionu i Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (FST) były wiodącymi tematami dyskusji. Były premier  został w tym tygodniu wybrany na posła sprawozdawcę w sprawie FST i to on będzie pilnował z ramienia PE wydatkowania środków z tego funduszu.

Na pytanie czy FST jest przełomowym rozwiązaniem dla miejsc takich jak ‘pogórniczy’ Śląsk, Pan premier przypomniał:

-  Jak proponowałem to rozwiązanie w zeszłym roku w PE to chodziło o to, aby pokazać mieszkańcom takich regionów jak Śląsk i Zagłębie, że są specjalnie pieniądze w budżecie UE, które mają właśnie im pomóc. Są to środki na tworzenie miejsc pracy i rewitalizację dla miejsc takich jak Bytom.

Premier dalej stwierdził, że  FST może być przełomowy dla Śląska z uwagi na to, że jest dedykowany konkretnym regionom.

- Dlatego te pieniądze są znaczące - bo nie są dla wszystkich – podkreślał były premier.

Dodał również, że 7.5 mld euro będzie jedynie ‘zaczynem’, który zostanie pomnożony w inwestycjach. Premier wspomniał o dostępności puli innych środków na transformację energetyczną z Funduszy Norweskich czy Szwajcarskich i o niskooprocentowanych pożyczkach z EBI.

Poproszony o komentarz do informacji o 2 miesięcznym ultimatum na rozpoczęcie realizacji rządowego Programu dla Śląska z roku 2017, jakie premierowi Morawieckiemu przedstawił szef śląsko- dąbrowskiej solidarności stwierdził:

- Górnicy są w stanie zrozumieć, jak się im zaproponuje jasny program.  Ale dobrze, żeby mieli na niego wpływ, żeby to nie był program, który spływa na nas z góry, żeby to był program konsultowany z samorządowcami, businessem, organizacjami pozarządowymi. Musimy również zachować tożsamość naszego regionu. Program dla Śląska powinien powstawać na Śląsku - nie w Warszawie.  

Były premier podkreślał również, że aby móc skorzystać z pieniędzy z FST, Śląsk i Zagłębie będzie musiało przedstawić swój własny terytorialny program sprawiedliwej transformacji z jasno sformułowaną wizją transformacji w ramach Europejskiego Zielonego Ładu. 

- Jeżeli chcemy mieć pomoc z FST musimy mieć przygotowany program, który będzie prowadził do konkretnych celów zw. ze zmniejszeniem emisji. Wtedy będziemy mogli realizować konkretne projekty również dla Bytomia i innych miast. I najlepiej żebyśmy opracowali taki program tutaj na miejscu - musi to być program oddolny i wychodzić z miast, a nad tym powinien czuwać marszałek. Mówię o tym …… mniej więcej od października zeszłego roku. Zachęcam stronę społeczną, aby zabrać się do opracowywania takiego programu.

 Całego wywiadu można wysłuchać, klikając na poniższe linki:

https://dziennikzachodni.pl/jerzy-buzek-programy-dla-gornictwa-powinny-powstawac-na-slasku-a-nie-w-warszawie-gosc-dnia/ar/c1-14787564

https://www.radiopiekary.pl/2020/02/14/buzek-25-lat-temu-sytuacja-w-naszym-regionie-byla-zdecydowanie-gorsza-niz-teraz/

© Fot. Radio Piekary 

Parlament Europejski poparł dziś w Strasburgu listę 151 unijnych projektów infrastruktury energetycznej i paliwowej, m.in. z sektora gazu, energii elektrycznej i ropy naftowej. Wiele z nich realizowanych jest w Polsce. Ich odrzucenia domagali się Zieloni.

To dobry dzień dla polskich konsumentów, firm i przemysłu, dla przyszłych pewnych i przystępnych cenowo dostaw energii, dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Zbudowaliśmy,  jako Europejska Partia Ludowa, szeroką koalicję – najpierw na poziomie Komisji Przemysłu, Badań i Energii, a dzisiaj – w głosowaniu plenarnym. Nasze negocjacje z socjalistami i liberałami były trudne, ale owocne. Inwestycje z 4 listy PCI przybliżą nas do ukończenia budowy unijnego wewnętrznego rynku energii i Unii Energetycznej, ale również – do realizacji celów klimatycznych. Dlatego tak ważne było, by Parlament Europejski to poparł” – skomentował Jerzy Buzek.

Opublikowana przez Komisję Europejską 31 października 2019 r. lista zawiera m.in. kilkanaście projektów infrastruktury energetycznej w Polsce – z sektora gazu, energii elektrycznej i ropy naftowej.

Stawką dzisiaj była możliwość otrzymania pomocy Unii Europejskiej dla takich naszych strategicznych inwestycji jak gazociąg Baltic Pipe z Danii do Polski, budowa pływającego terminala na gaz ciekły LNG w Gdańsku, połączenia gazowe z Litwą i Słowacją, ropociąg Brody-Adamowo czy – rozbudowa wewnętrznych sieci elektroenergetycznych. Wynik dzisiejszego głosowania to także zielone światło Parlamentu Europejskiego dla ubiegania się przez Polskę o poważne wsparcie finansowe dla tych projektów – bardzo mi na tym zależało. Wykorzystajmy tę szansę – zaapelował Jerzy Buzek.

Projekty PCI – Wspólnego Zainteresowania UE – to transgraniczne projekty infrastruktury energetycznej o strategicznym znaczeniu dla Unii. Korzystają one z licznych udogodnień w postaci m.in. przyspieszonej procedury wydawania pozwoleń i decyzji administracyjnych czy możliwości otrzymania środków finansowych z instrumentu „Łącząc Europę” (ang. Connecting Europe Facility) w formie bezzwrotnych dotacji lub innowacyjnych instrumentów finansowych. Lista projektów PCI jest aktualizowana co 2 lata.